domeny internetowe, wycena, rejestracja, parkowanie domen, nazwy domen
Rok 2008 był niewątpliwie dużym krokiem naprzód dla rynku domen w Polsce. Za najważniejsze czynniki sprzyjające rozwojowi rynku uznałbym rosnące zainteresowanie inwestorów, którzy w przeciągu roku nabierali większego zaufania dla naszego TLD oraz przede wszystkim kluczowe dla każdej dziedziny konferencje i spotkania , na których mogli zgromadzić się inwestorzy domen oraz właściciele czołowych firm, których działalność opiera się na domenach internetowych.
Bardzo ważne były przy tym działania NASK, który po raz pierwszy zorganizował w Warszawie międzynarodową konferencję, promując przy tym rynek wtórny polskich domen. Kluczowym było także obniżenie cen opcji na domeny oraz ponowne upublicznienie bazy WHOIS.
Oceniając również wzrost ilości i wartości domen w 2008 roku, można ze spokojem stwierdzić, że inwestycje dokonane w tym czasie są pewne i opłacalne.
Oprócz zwiększenia się liczby polskich domen o ponad 500 tysięcy, zadowalają osiągane ceny (dla przykładu: domena adwokaci.pl została sprzedana za 70 000zł, fotografie.pl – 26 000 zł, obie na aukcji MeetDomainers, która miała miejsce na początku października). Ceny domen trzyliterowych również poszybowały w górę (co dla niektórych nie jest zdziwieniem, obserwując zachodni rynek), inwestycja rzędu 200zł za domenę na początku roku, pod jego koniec zwracała się z zyskiem na poziomie 200% (na podstawie danych z listing.pl).
Jeśli chodzi o rok 2009, to pozostaje nam mieć nadzieję, iż tempo rozwoju naszego rynku będzie przynajmniej takie jak w roku minionym. Aby tak było, potrzebne są kolejne inicjatywy, które uplasują rynek domen w Polsce na stabilnej i wysokiej pozycji na tle Europy. Można wiele spekulować na temat nadchodzących miesięcy, ale idąc za słowami Warrena Buffetta - „Prognozy mówią nam przeważnie więcej o ich autorach, niż o samej przyszłości.”, pozostawię to do indywidualnej oceny.
Uważasz, że jesteś mistrzem wyceny domen? Lubisz szacować, typować i oceniać wartości różnych adresów internetowych? Teraz dzięki konkursowi zorganizowanemu przez DotAsia.org możesz zweryfikować swoje umiejętności na tym polu, a dodatkowo wygrać, bagatela 10 tysięcy dolarów.
Wydawać się mogło, że emocje związane z domenami .asia przygasły wraz z rozpoczęciem 26 marca br. fazy „Go Live”. Od dwóch miesięcy azjatyckie nazwy można rejestrować na standardowych zasadach – czyli „kto pierwszy ten lepszy”. DotAsia.org nie lubi jednak zasypywać gruszek w popiele i chce znów zaistnieć w świadomości internautów. 26 maja rozpoczyna się nowa akcja o nazwie „Hot or Not”, która polega na przewidywaniu wyników licytacji domen .asia z fazy Landrush. Założeniem zabawy, w której może wziąć udział każdy internauta, jest wytypowanie nazw, które mają szansę osiągnąć najwyższe ceny oraz wskazanie tych kwot.
- Dzięki konkursowi, wiele osób interesujących się rynkiem domen, będzie mogło zweryfikować swoje umiejętności szacowania wartości nazw adresów internetowych – stwierdza Katarzyna Gruszecka z 2BE.PL, jednej z niewielu polskich firm umożliwiających swoim klientom rejestrację domen .asia. - Prawdopodobnie przy okazji zabawy zorganizowanej przez DotAsia, potwierdzeniu ulegnie też prozaiczny fakt, że domena jest warta tak naprawdę tyle, ile ktoś jest gotów za nią zapłacić. Podczas licytacji domen .asia zdarzyć się może, że to właśnie domeny, których nikt nie wyceniłby na jakąś zawrotną kwotę, osiągną całkiem niezłe rezultaty – dodaje.
Rozpoczęcie konkursu planowane jest na ostatni tydzień maja. DotAsia.org zamierza przyznać 5 cotygodniowych nagród, o łącznej sumie 15 000 USD, oraz nagrodę główną w wysokości 10 000 USD, która zostanie wręczona wraz z końcem aukcji z fazy Landrush, na początku sierpnia br. Do zabawy zaproszony został również serwis Sedo, którego specjaliści każdego tygodnia będą szacować wartość 10 wybranych domen. Uczestnicy będą mogli wziąć pod uwagę ich kalkulacje lub po prostu obstawić własne typy.
W „Hot or Not” udział wziąć mogą wszyscy internauci, którzy zarejestrują się na stronie www.think.asia. Tam też publikowane będą listy domen do wyceny oraz wyniki z poszczególnych tygodni trwania zabawy.
- Jeśli podczas trwania tego konkursu kilka aukcji zakończy się osiągnięciem wysokich kwot, z pewnością przełoży się to na wzrost zainteresowania domenami .asia, a w rezultacie na zwiększenie ilości rejestracji. Wysokie transakcje azjatyckich adresów będą dla wielu osób potwierdzeniem opłacalności inwestowania w te domeny i szansy na zyski w przyszłości w przypadku ich ewentualnej odsprzedaży – ocenia Katarzyna Gruszecka.
Wczoraj, 22 maja o godzinie 20 czasu polskiego rozpoczęła się licytacja domeny America.com.
Domena została wyceniona przez niezależnych ekspertów - Duff & Phelps na $3.5-$7.3 milionów, a cena minimalna w aukcji ustalona jest na kwotę ponad 1 mln USD.
Nieoficjalnie mówi się jednak, że cena końcowa tej domeny pobije dotychczasowy rekord w sprzedaży domen. Aby to się stało, potrzebna jest oferta większa niż $12,000,000.
Biorąc za przykład domenę Business.com, sprzedaną w 1999 roku za sumę $7.5 mln, którą później wykorzystano przy dochodowym projekcie i ponownie sprzedano w 2007 roku za zawrotną kwotę $345,000,000 można przypuszczać, że podobna przyszłość czeka America.com.
Już teraz obserwujemy ogromne zainteresowanie ofertą sprzedaży tej nazwy, szczególnie zainteresowane mogą być amerykańskie korporacje, dla których America znaczy więcej niż tylko nazwa biznesu. Z zainteresowaniem czekamy na rezultat aukcji.
Aukcja została wystawiona w serwisie Sedo (równolegle GreatDomains), w licytacji mogą brać udział wyłącznie osoby z certyfikatem Sedo Premium.
Licytacja zostanie zakończona 29 maja o 02:00 PM EST (20:00 CET).
Rekordy sprzedaży (według Internet Media Consultants SA, America.com):
Sex.com $12.5 mln, IRS.com $12.5 mln, Fund.com $9.9 mln, Porn.com $9.5 mln, Diamond.com $7.5 mln.
Strona powstała z założeniem relacjonowania najważniejszych wydarzeń i nowości związanych z rynkiem domen internetowych, zarówno w kraju, jak i na świecie. Znajdziesz tutaj wiele informacji na temat wszelkich zagadnień domenowych, a także pomocne artykuły.
Zapraszam do odwiedzin!